Slady w betonie


0 Comments

Poczatkowo prace prowadzila tu specjalnie utworzona w tym celu spolka akcyjna Slaska Wspolnota Przemyslowa z generalna dyrekcja budowy w Jedlinie Zdroju. Pozniej, gdy posuwaly sie zbyt wolno, 9 kwietnia 1944 r. Hitler polecil przejecie ich przez "Organizacje TODT", ktora kierowal wspomniany juz minister Speer.
On to skorzystal z najtanszego robotnika, jakim byli wiezniowie. Na obszarze objetym pracami zorganizowano filie obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Sila robocza byli wylacznie jency wojenni, w tym Rosjanie, Ukraincy, Polacy, a nawet Francuzi i Wlosi. Ilu zginelo, dokladnie nie wiadomo. Szacuje sie, ze kilkanascie tysiecy. W podziemiach Walimia zachowal sie slad na wylanej betonem podlodze drewniakow, w ktorych chodzili jency. Jest tak wyrazny, jak gdyby zrobiony wczoraj.